Wspomnienia sprzedawcy: handlowiec-gawędziarz

Tomasz Targosz   As Sprzedaży 16/2018 Tylko on-line

Prezentujemy cykl artykułów opartych na wspomnieniach Marka – doświadczonego sprzedawcy pracującego w salonie samochodowym, dzielącego się technikami i patentami, które pomogły mu na różnych etapach kariery. Część 8: w jaki sposób wykorzystać siłę opowieści w obsłudze klientów?

OPIS SYTUACJI

Ten dzień miał być nieco inny. Kierownik salonu poprosił Marka, aby skorzystał z e-mailowego zaproszenia i umówił się na jazdę próbną u konkurencyjnej marki. Jego zadaniem było sprawdzić, jakie panują tam standardy obsługi, a przede wszystkim, na jakim poziomie kształtują się umiejętności handlowców. Marek ubrany w bluzę i dżinsy, z uśmiechem na twarzy stawił się o umówionej godzinie przed recepcją salonu konkurencyjnej marki.

– Dzień dobry, w czym mogę Panu pomóc? – zapytała z uśmiechem urocza recepcjonistka.

– Dzień dobry, byłem umówiony na jazdę próbną i prezentację nowego modelu samochodu w Państwa salonie.

– Już informuję doradcę, który się Panem zajmie. Proszę tu poczekać i powiedzieć, czego się Pan napije?

Na razie wszystko wyglądało bardzo profesjonalnie. Po kilku minutach pojawił się wspomniany doradca, ubrany w tweedową marynarkę i białą koszulę stanął przed Markiem i rozpoczął grę zwaną sprzedażą.

Dostęp możliwy dla zalogowanych użytkowników serwisu. Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę
Drukuj

Zobacz również

Archiwum