Po długim dniu spędzonym w trasie, przy słuchawce, za ladą, zastanawiamy się nad rezultatami naszych działań sprzedażowych i wielu z nas dochodzi do wniosku, że coraz trudniej dotrzymać kroku klientom. Ich wymagania są coraz bardziej wyrafinowane, a dotychczasowe sposoby i metody postępowania coraz częściej zawodzą. Dlaczego tak się dzieje?

Współczesny klient, czyli KTO?

Jaki jest współczesny klient? Co go charakteryzuje? Co jest dla niego ważne? Czego oczekuje od sprzedawcy? Te pytania coraz częściej spędzają sen z powiek właścicielom firm, dyrektorom sprzedaży, ale także handlowcom, którzy mają za zadanie sprzedać wytwarzane przez te firmy produkty czy usługi. Jeśli do tej pory nie zadawałeś sobie tych pytań – niezależnie czy jesteś przedstawicielem handlowym na rynku B2B, czy doradcą klienta na rynku B2C – najwyższa pora to zrobić.

Pozostałe 95% artykułu dostępne jest dla zalogowanych użytkowników serwisu.

Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę Kup dostęp do artykułu
Ulubione Drukuj

Zobacz również

Jak dotrzeć do prawdziwej potrzeby klienta?

Jak dotrzeć do prawdziwej potrzeby klienta?

Potrzeby klientów to punkt wyjścia dla wszystkich działań konsumenta na rynku związanych z dokonywaniem zakupów. Krótko mówiąc, to początek ścieżki zakupowej i katalizator podejmowania decyzji. Są dwa główne powody, dla których handlowiec powinien umieć dobrze je zdiagnozować. Pierwszy jest związany z szansą na pozytywne zamknięcie sprzedaży, drugi zaś to ochrona własnego czasu, ponieważ nie każdy lead sprzedażowy może finalnie zostać klientem. Bez dokonania trafnej oceny szansy na transakcję można łatwo przepalić swój czas, za którym kryją się konkretne koszty. Słuchanie i diagnozowanie potrzeb klienta to dwie kluczowe, ale zarazem najtrudniejsze umiejętności w pracy handlowca.

Czytaj więcej

Jak dotrzeć do prawdziwej potrzeby klienta?

Jak dotrzeć do prawdziwej potrzeby klienta?

Na początku lat 90., gdy granice Polski otworzyły się na wymianę handlową, lecz półki wciąż świeciły pustkami, potrzeba była tylko jedna: zakupić produkt. Nie miało większego znaczenia, jak wygląda i skąd go kupujemy, byleby tylko był. Wraz z ewolucją przyszły do nas pojęcia myślenia kategorią potrzeb klienta i rozwiązywania jego problemów. Dziś poszliśmy jeszcze krok dalej. W dobie tak wysokiego nasycenia produktami i tylu bodźców perswazyjnych, klient sam często nie wie, co jest dla niego dobre. W gąszczu opcji i możliwości zaczyna się gubić. A z drugiej strony potrafi być świetnie doinformowany i wyedukowany. Dlatego sprzedaż doradcza/konsultacyjna/transformacyjna opiera się na umiejętności znalezienia tzw. źródła końcowej satysfakcji klienta, jak pisze P. Kotler. Odpowiedzi na pytania: co jest zyskiem dla mojego klienta? Dlaczego ma wybrać właśnie mnie?

Czytaj więcej

Przejdź do

Partnerzy

Reklama