Potrzeby klientów to punkt wyjścia dla wszystkich działań konsumenta na rynku związanych z dokonywaniem zakupów. Krótko mówiąc, to początek ścieżki zakupowej i katalizator podejmowania decyzji. Są dwa główne powody, dla których handlowiec powinien umieć dobrze je zdiagnozować. Pierwszy jest związany z szansą na pozytywne zamknięcie sprzedaży, drugi zaś to ochrona własnego czasu, ponieważ nie każdy lead sprzedażowy może finalnie zostać klientem. Bez dokonania trafnej oceny szansy na transakcję można łatwo przepalić swój czas, za którym kryją się konkretne koszty. Słuchanie i diagnozowanie potrzeb klienta to dwie kluczowe, ale zarazem najtrudniejsze umiejętności w pracy handlowca.

Jak dotrzeć do prawdziwej potrzeby klienta?

Klienci nie zawsze są jednak świadomi swoich potrzeb i niejednokrotnie nie potrafią ich sprecyzować. Rolą handlowca jest takie poprowadzenie rozmowy sprzedażowej, żeby klient zaczął się nad tym zastanawiać i finalnie sprecyzował swoje oczekiwania. Jeśli klient zobaczy wyraźną różnicę pomiędzy tym, co ma teraz, a tym, czego nie ma, a co mógłby mieć, to stanie się to idealnym wstępem do dalszej sprzedaży. Badanie potrzeb to nic innego jak zbieranie informacji o kliencie, które ma zaowocować wystawieniem faktury. Klient nie dokona zakupu, jeśli nie będzie miał konkretnej potrzeby. Doświadczony handlowiec może posłużyć się metodami manipulacji, sztucznie wywołując potrzebę, naciągając fakty. Jeśli jednak klient zorientuje się, że został poniekąd oszukany, zamknie to drogę do dalszej współpracy.

Warto pamiętać, że klienci rzadko mówią o swoich prawdziwych potrzebach lub też robią to bardzo ogólnie. Od wiedzy i umiejętności handlowca będzie zależało, czy dotrze do sedna sprawy i pozna prawdziwą potrzebę klienta.

Co stoi na drodze do poznania prawdziwych potrzeb klientów?

  1. Niewiedza – Klienci często nie wiedzą, jakie mają potrzeby.
  2. Strach – Klienci są coraz bardziej wyedukowani i świadomi taktyk, które są stosowane przez handlowców. Obawiają się manipulacji i presji, dlatego z góry nastawiają się negatywnie.
  3. Przyzwyczajenie – Klienci nie lubią zmian. Jeśli dotychczasowa usługa lub produkt działa, to trudno namówić ich na wypróbowanie innego rozwiązania.

Pozostałe 80% artykułu dostępne jest dla zalogowanych użytkowników serwisu.

Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę Kup dostęp do artykułu
Ulubione Drukuj

Zobacz również

Jak dotrzeć do prawdziwej potrzeby klienta?

Jak dotrzeć do prawdziwej potrzeby klienta?

Na początku lat 90., gdy granice Polski otworzyły się na wymianę handlową, lecz półki wciąż świeciły pustkami, potrzeba była tylko jedna: zakupić produkt. Nie miało większego znaczenia, jak wygląda i skąd go kupujemy, byleby tylko był. Wraz z ewolucją przyszły do nas pojęcia myślenia kategorią potrzeb klienta i rozwiązywania jego problemów. Dziś poszliśmy jeszcze krok dalej. W dobie tak wysokiego nasycenia produktami i tylu bodźców perswazyjnych, klient sam często nie wie, co jest dla niego dobre. W gąszczu opcji i możliwości zaczyna się gubić. A z drugiej strony potrafi być świetnie doinformowany i wyedukowany. Dlatego sprzedaż doradcza/konsultacyjna/transformacyjna opiera się na umiejętności znalezienia tzw. źródła końcowej satysfakcji klienta, jak pisze P. Kotler. Odpowiedzi na pytania: co jest zyskiem dla mojego klienta? Dlaczego ma wybrać właśnie mnie?

Czytaj więcej

Handlowiec na miarę 2021 roku

Handlowiec na miarę 2021 roku

Działy rekrutacji i szkoleń oraz menedżerowie prześcigają się w pomysłach, jak przyciągnąć, wyszkolić i zatrzymać idealnego, maksymalnie efektywnego handlowca. Co to jednak oznacza? Które cechy sprzedawcy i jakie podejście do sprzedaży wiąże się z jego lepszymi wynikami i przekłada na sukcesy handlowe?

Czytaj więcej

Przejdź do

Partnerzy

Reklama