Większe szanse na rozpoczęcie współpracy z nami mają producenci oraz importerzy, którzy proponują coś, co jest uzupełnieniem naszej stałej oferty. O wiele trudniej mają firmy, które pukają do naszych drzwi, przychodząc z produktami, które kupujemy już u innych kontrahentów. Jako osoba odpowiedzialna za zakupy i nowe kontrakty bardzo cenię sobie lojalność w biznesie, dlatego niezmiernie trudno przekonać mnie do zmiany, jeśli nie widzę ku temu logicznych przesłanek.

Jak wygląda proces zakupowy w Pani firmie?

Dobrze poukładany i sprecyzowany proces zakupowy funkcjonuje w naszej firmie od ponad dziesięciu lat, za każdym razem przechodzimy tę samą ścieżkę, która się u nas sprawdza.

Podejmowanie rozmów z firmami, które same się do nas zgłaszają, ale także wychodzenie z inicjatywą szukania nowych kontrahentów leży w gestii dyrektora sprzedaży, który jest osobą w całości odpowiedzialną za zakupy. Jasne wytyczne na tej płaszczyźnie nie pozwalają na jakiekolwiek odstępstwa, co daje poczucie ogólnie pojętej kontroli i porządku. Jako duża agencja reklamowa mamy wypracowaną stałą grupę dostawców. Jednakże oczekiwania naszych klientów i ciągle zmieniającego się rynku wymagają od nas nieustannego poszerzania portfela produktów i usług, a to wiąże się ze stałym uzupełnianiem listy dostawców o nowych partnerów biznesowych.

Większe szanse na rozpoczęcie współpracy z nami mają producenci oraz importerzy, którzy proponują coś, co jest uzupełnieniem naszej stałej oferty. O wiele trudniej mają firmy, które pukają do naszych drzwi, przychodząc z produktami, które kupujemy już u innych kontrahentów. Jako osoba odpowiedzialna za zakupy i nowe kontrakty bardzo cenię sobie lojalność w biznesie, dlatego niezmiernie trudno przekonać mnie do zmiany, jeśli nie widzę ku temu logicznych przesłanek.

Jakimi kryteriami kieruje się Pani przy wyborze dostawców?

Decydując się na wprowadzenie nowego dostawcy przede wszystkim zwracam uwagę na jego terminowość, słowność i szybkość realizacji. W branży gadżetów reklamowych od zawsze dobrem deficytowym jest czas. Klienci najczęściej potrzebują zamówienia „na wczoraj”, a my jako agencja musimy pogodzić te oczekiwania z możliwościami i terminami naszych poddostawców. Niedotrzymanie terminu, który najczęściej jest wyśrubowany do granic możliwości, stawia i nas, i klienta w sytuacji podbramkowej. Gadżety reklamowe potrzebne są na eventy i spotkania, które najczęściej są nie do przesunięcia. Jeden dzień opóźnienia dla producenta wydaje się niedużym problemem, podczas gdy nasz klient dzień po konferencji przestaje w ogóle potrzebować naszego produktu. Dlatego bardzo precyzyjnie dobieram swoich podwykonawców, zwracając uwagę nie tylko na to, jak pracuje się z nimi, kiedy jest dobrze, ale też na to, jak wygląda ta współpraca właśnie w trudnych i stresujących sytuacjach. Jeśli jakiś kontrahent biznesowy zostawia nas z problemem samych, to najczęściej jest to jego ostatnia realizacja dla nas. Na rynku łatwo znaleźć firmę, która szybko zastąpi niekompetentnego partnera biznesowego.

Dostęp możliwy dla zalogowanych użytkowników serwisu. Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę
Ulubione Drukuj

Zobacz również

Partnerzy strategiczni: jak ich znaleźć i nawiązać trwałą relację?

AS_27_32.jpg

Popyt i podaż na polskim rynku produktów i usług już ponad dekadę temu przecięły swoje krzywe, sprawiając, że to klienci zaczęli dyktować warunki, do których zmuszeni są dostosowywać się handlowcy. Sprzedawcy, wraz z rosnącymi oczekiwaniami nabywców oraz... własnych szefów, zobligowani są nie tylko do wykorzystywania nowych technik i kanałów dotarcia z ofertą, ale również do wypracowania strategicznego podejścia. Polega ono przede wszystkim na poszukiwaniu partnerów, którzy wspomogą ich w efektywnych działaniach dzięki trwałym relacjom, wsparciu i wspólnemu dążeniu do celu, którym są długofalowe korzyści, osiągane przez obie strony. Kim są partnerzy strategiczni, jak ich znaleźć i nawiązać z nimi odpowiednią więź i współpracę?

Czytaj więcej

Kiedy klient przekracza granice dobrego wychowania w kontakcie z handlowcem

AS_27_28.jpg

„Klient ma zawsze rację” lub „Klient nasz pan” – to powiedzenie doskonale znane i wielokrotnie powtarzane w niejednej firmie. Jako że przez lata taka wieść niosła się po rynku, nie dziwmy się, że kontrahenci niejednokrotnie mają tendencję do puszenia się jak pawie. Oczywiście przy podejmowaniu decyzji zakupowej klient jest najważniejszy i ostatnie słowo zawsze należy do niego. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy pozwala sobie na zbyt wiele w trakcie rozmowy z handlowcem i przestaje go szanować, przekraczając zasady dobrego wychowania. Jak się wtedy zachować?

Czytaj więcej

Klienci z różnych stron świata: Kanada

AS_27_24.jpg

Kanada jest drugim co do wielkości państwem na świecie. Rozciąga się „od morza do morza”, jak by to określili sami Kanadyjczycy. Co ciekawe, tak ogromne terytorium zamieszkuje liczba ludności zbliżona do ludności Polski! Mimo że Kanada nie jest naszym najbliższym sąsiadem, warto poznać ją lepiej na wypadek nawiązania współpracy z potencjalnym kontrahentem.

Czytaj więcej

Przejdź do

Partnerzy

Reklama