Holandia jest jednym z mniejszych krajów Europy, a jej gospodarka stale plasuje się w drugiej dziesiątce najmocniejszych gospodarek na świecie. Większość z nas kojarzy Holandię z wiatrakami, tulipanami lub serem. Nie zapominajmy jednak o światowej sławy markach, takich jak: Unilever, Shell, Bank ING czy Heineken, które wywodzą się właśnie stamtąd. Geograficznie Holandia została zepchnięta przez Belgię i Niemcy na niewielki kawałek lądu otoczony z północy przez Morze Północne, tworząc w ten sposób jedno z najbardziej zaludnionych państw Unii Europejskiej. Kulturowo Holendrom zdecydowanie bliżej do Niemiec czy Wielkiej Brytanii niż do południowych sąsiadów. Taka mieszanka kulturowa może zmylić niejednego Polaka i doprowadzić do nieporozumień. W biznesie takich sytuacji lepiej unikać. Dzięki poznaniu kultury holenderskiej, możemy się lepiej przygotować do spotkania z potencjalnym holenderskim klientem oraz odnieść sukces.

Holendrzy pod wieloma względami przypominają Niemców. Podobnie jak ich wschodni sąsiedzi, twardo stąpają oni po ziemi, są skuteczni, punktualni, dynamiczni, przedsiębiorczy, nastawieni na zyski, oszczędni oraz pragmatyczni i rzeczowi. Lubią konkrety, fakty i silne logiczne argumenty. Mają ogromny szacunek do czasu, punktualność jest kluczowa. I nie chodzi tu tylko o przybycie na spotkanie na czas, ale również o umawianie spotkań z dużym, dwu- czy trzytygodniowym wyprzedzeniem, trzymanie się terminów i nieodwoływanie lub nieprzekładanie ich. Szacunek do czasu własnego i swojego rozmówcy jest również przejawiany poprzez przygotowanie i przedstawienie konkretnego planu spotkania, a także zakończenie spotkania planem wdrożenia lub ustaleniem kolejnych kroków. Ciekawostką jest to, że Holendrzy prawie w ogóle nie organizują strajków, uważają je za stratę czasu. Jest to także związane z holenderskim pragmatyzmem. Holendrzy, podobnie jak Niemcy, lubią jasne zasady i procedury, których się ściśle trzymają. W tak przejrzyście ustrukturyzowanym środowisku strajki, czyli przeciwstawianie się panującym zasadom, są po prostu zbędne.

Holendrzy pod wieloma względami przypominają również Brytyjczyków. Podobnie jak koledzy z wysp, są zwolennikami internacjonalizmu. Wielu Holendrów dużo podróżuje lub współpracuje z zagranicznymi partnerami, regularnie stykając się z różnymi zachowaniami, opiniami, poglądami, i dzięki temu wykształca wysoką tolerancję na odmienność. Holendrzy odznaczają się między innymi wysoką tolerancją religijną. Są oni także w pewnym stopniu konserwatywni, zapatrzeni w swoje rodziny królewskie, uwielbiają piękne, pokaźne domy i ogrody. Istnieją też między tymi narodami podobieństwa w doborze stroju i – co niejeden złośliwy im wypomni – jedzenie nie jest w centrum uwagi tych kultur.

Trzeba przyznać, że połączenie elementów kultur brytyjskiej i niemieckiej stanowi ciekawy zarys kultury holenderskiej. Obcując z tymi dwiema kulturami, możemy odnieść wrażenie, że znamy bardzo dobrze kulturę holenderską. Czy tak rzeczywiście jest? Przyjrzyjmy się bliżej zachowaniom, które mogą wpłynąć na nasze relacje biznesowe z nimi.


Najważniejsze zasady, o których warto pamiętać przy współpracy z Holendrami:

  • Solidnie się przygotuj. Znaj swój produkt i korzyści, które może przynieść danemu klientowi. Miej w zanadrzu przygotowane wszystkie fakty i rzeczowe argumenty. Musisz udowodnić, że jesteś ekspertem w swojej dziedzinie i wiesz, o czym mówisz. Odpowiadaj na pytania szczerze i konkretnie. Nie lej wody. Jeśli nie znasz odpowiedzi, nie zmyślaj. Twoje wypowiedzi muszą trafiać w sedno.
  • Profesjonalizm i pewność siebie na pewno pomogą przekonać twojego potencjalnego kontrahenta do ciebie, twojej firmy i produktu czy usługi. Pomoże ci w tym odpowiednia komunikacja niewerbalna.
  • Bądź punktualny i trzymaj się planu. W ten sposób okażesz szacunek do holenderskich kontrahentów i ich czasu.

Pozostałe 53% artykułu dostępne jest dla zalogowanych użytkowników serwisu.

Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę Kup dostęp do artykułu
Ulubione Drukuj

Zobacz również

Tekst otwarty Tylko on-line nr 30/2020

Webinary ‑ kluczowe w e‑sprzedaży

ECOM_16_67.jpg
  • Jak zdobyć odbiorców, którzy wezmą udział w webinarium?
  • Jak zaplanować promocję webinarium?
  • Z jakich narzędzi skorzystać w zależności od potrzeb?
Czytaj więcej

Po co dzwonisz/jedziesz do klienta?

AS_30_30.jpg

Pomimo tego, że żyjemy i działamy w mocno cyfrowym świecie, w którym wiele rzeczy można załatwić na odległość, to jednak bezpośrednie rozmowy i spotkania z klientami wciąż są jednymi z najskuteczniejszych metod sprzedaży – a już na pewno dotyczy to B2B. W jaki zatem sposób efektywnie podejść do planowania kontaktów z klientami, żeby przyniosły jak najlepszy efekt?

Czytaj więcej

Co to znaczy wejść w buty klienta?

AS_30_26.jpg

Stare powiedzenie mówi: „Zanim coś sprzedasz, przejdź co najmniej milę w butach klienta.” Obejrzenie rzeczywistości z perspektywy potencjalnego nabywcy pozwala zrozumieć jego potrzeby i bariery decyzyjne, co znacznie ułatwia zaprojektowanie procesu sprzedaży. Jak wejść skutecznie w buty klienta, zrozumieć z czym się mierzy i przekuć to na sprzedaż?

Czytaj więcej

Przejdź do

Partnerzy

Reklama