Karnawał, samba, futbol, piękne plaże, słońce, palmy, ale też niebezpieczne miasta, wysoka przestępczość, fawele. Czy coś jeszcze przychodzi ci do głowy na myśl o Brazylii? Z czym kojarzy ci się środowisko biznesowe tego kraju? Spóźnialstwo, przeciągające się spotkania, lekkoduszność, roztargnienie, długie rozmowy i liczne pytania na temat życia prywatnego. Jak nie poddawać się stereotypom i nawiązać owocną współpracę z Brazylijczykami?

Istnieją setki stereotypów dotyczących Brazylijczyków – podobnie jak w przypadku każdej innej nacji. Stereotypy pomagają nam lepiej funkcjonować, jednak często wpędzają też w pułapkę osądzania danej osoby na podstawie naszej wiedzy i doświadczeń z inną osobą reprezentującą daną grupę czy narodowość. Skoro Brazylijczyk, z którym pracowaliśmy przez kilka lat zawsze się spóźniał, nigdy nie był dostatecznie przygotowany do spotkania, cały czas rozmawiał o futbolu i swojej rodzinie, wydaje nam się, że każdy inny napotkany Brazylijczyk będzie zachowywał się podobnie.

Zarówno w biznesie, jak i w życiu prywatnym warto być świadomym, co jest stereotypem, a co faktem, gdyż możemy niesprawiedliwie ocenić drugą osobę, nieodpowiednio się zachować, co doprowadzi do problemów i nieporozumień. Stereotypy jednak mogą nam także pomóc zrozumieć partnerów biznesowych i spojrzeć na sytuację z ich perspektywy, dać wiele wskazówek dotyczących zachowania obcokrajowców, które są dla nas niezrozumiałe, wyjaśnić różnice między nami a nimi. Dlatego pamiętając o tym, że poniższe charakterystyki stanowią duże uproszczenie dotyczące Brazylijczyków oraz Polaków, warto się z nimi zapoznać. Oparte są one na wieloletnich międzykulturowych badaniach, nie są jednak jedyną prawdą. Na pewno znajdą się zarówno Polacy, jak i Brazylijczycy, którzy w żadnym stopniu nie będą pasować do poniższych opisów.

Kilka wskazówek przydatnych podczas współpracy z Brazylijczykami

  • Pierwsza rzecz, jaka rzuca się w oczy w kontaktach z Brazylijczykami, to niewielka przestrzeń osobista, Brazylijczycy niejednokrotnie poklepią cię po ramieniu lub dotkną twojej dłoni. Po bliższym poznaniu możliwy jest nawet uścisk na powitanie czy pożegnanie. Bądź na to gotowy.
  • Za wszelką cenę unikaj gestu „OK” (połączony kciuk i palec wskazujący) – dla Brazylijczyków jest bardzo obraźliwy i wulgarny. Jeśli już musisz użyć gestu w celu pokazania zgody na coś, wyciągnięty w górę kciuk będzie bardziej na miejscu.
  • Brazylijczycy zwracają się do siebie dosyć formalnie. W biznesie preferują też formalny strój.
  • Zaufanie partnera z Brazylii zdobywa się poprzez zbudowanie bliskiej relacji. Ważne jest, aby spędzić razem trochę czasu i się nawzajem poznać. Bądź zatem gotowy do odpowiedzi na pytania na temat twojej rodziny i życia prywatnego.
  • Brazylijczycy cenią pracę grupową, na spotkanie mogą przyjść w niewielkiej grupie lub zaangażować w negocjacje kolegów, których obecność może nam się wydawać zbyteczna.
  • Etykieta biznesowa powinna być ściśle przestrzegana. Ważny jest wizerunek i dobre wrażenie, które pozostawimy po sobie.

1. Komunikacja

Polacy: W ramach kontaktów biznesowych preferujemy bezpośredni sposób komunikacji. Przeważnie zarysowujemy ogólny kontekst i przechodzimy prosto do rzeczy. Jesteśmy raczej powściągliwi, jeśli chodzi o mowę ciała. Nie pozwalamy sobie na poufałość, zbyt bliski kontakt fizyczny. Nasza gestykulacja jest zazwyczaj oszczędna. Koncentrujemy się na głównym punkcie spotkania, nie odbiegamy od tematu, chyba że znajdujemy się w bliższych relacjach ze swoim rozmówcą.

Brazylijczycy: W porównaniu do Polaków preferują mniej bezpośredni styl komunikacji. Nie plasują się na ekstremalnie przeciwnym biegunie skali, ale potrzebują więcej czasu na zarysowanie sytuacji czy wyjaśnienie przyczyn. Częściej także odbiegają od tematu spotkania i przemycają do dyskusji liczne dygresje, co może sprawiać wrażenie owijania w bawełnę lub nieznajomości zagadnienia. Warto mieć to na uwadze. Brazylijczycy charakteryzują się dużą tolerancją na dotyk, a nawet potrzebą dotykania swojego rozmówcy. Im lepiej go znają, tym większy kontakt. Dla nas może być to jednak bardzo niekomfortowe.

2. Przekazywanie negatywnych opinii i krytyki

Polacy: „Co w sercu, to na języku” – tacy właśnie jesteśmy. Nie owijamy w bawełnę, jeśli coś nam się nie podoba, od razu się tym dzielimy. Bardzo często w bezpośredni i zdecydowany sposób, co przez wielu obcokrajowców może być odbierane jako niegrzeczne, niekulturalne lub nawet agresywne. Często nie mamy niczego złego na myśli, czasem wyrażamy naszą opinię dla samej krytyki. Kluczowe jest być świadomym, że może to się zakończyć zerwaniem rozmów i relacji.

Brazylijczycy: Są bardziej powściągliwi w dzieleniu się krytyką. Często swoją opinię zachowują dla siebie. Nie potrafią wprost powiedzieć, że coś im się nie podoba, nie działa, jest niekorzystne. Jeśli już podzielą się z tobą taką informacją, zrobią to bardzo delikatnie. Trzeba umieć czytać między wierszami. Zamknięta mowa ciała, brak kontaktu wzrokowego lub uśmiechu może przekazać więcej niż bezpośredni feedback.

3. Unikanie konfrontacji

Polacy: Nie mamy nic przeciwko konfrontacji, mocnej wymianie zdań, bezpośredniej krytyce. Nie tylko jej nie unikamy, ale często sami ją prowokujemy. Tacy jesteśmy, co nie oznacza, że idą za tym złe intencje. Po prostu nie przeszkadzają nam takie sytuacje.

Brazylijczycy: Nie lubią konfrontacji. Tak samo, jak w przypadku przekazywania negatywnych informacji, wybiorą technikę „uniku” zamiast bezpośredniego stawienia jej czoła. Owszem, są narodem, który sprawia wrażenie bardzo emocjonalnego, ale nie są kłótliwi. W przypadku mocnych kontrargumentów mogą się poczuć onieśmieleni i się wycofać. Skuteczną metodą przekonania ich do swoich racji jest łagodna, rzeczowa rozmowa lub postawienie na zbudowanie silniejszej relacji.

Dostęp możliwy dla zalogowanych użytkowników serwisu. Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę
Ulubione Drukuj

Zobacz również

Tylko on-line nr 25/2019

Uważaj na sygnały, które wysyłasz klientom

Czytaj więcej

Proces zakupowy oczami klienta. B2B: Olgierd Borówka - firma Straal

AS_24_35.jpg

„Proces zakupowy oczami klienta B2B” to cykl „Asa Sprzedaży”, w którym przepytujemy osoby odpowiedzialne za zakupy produktów, rozwiązań oraz usług z małych i dużych firm, jak w ich organizacji wygląda proces zakupowy, jakie kryteria biorą pod uwagę przy podejmowaniu decyzji zakupowych oraz czego oczekują od handlowców, którzy odpowiadają za proces po stronie dostawcy.

Czytaj więcej

Żeby klient nie poszedł do konkurencji

AS_24_30.jpg

Henry Ford powiedział, że spotkanie to początek, współpraca to postęp, pozostanie razem to sukces. Dlatego w czasach, kiedy pozyskanie nowego klienta zajmuje coraz więcej czasu, warto mocniej zadbać o utrzymanie swoich dotychczasowych kontrahentów i nie dać im odejść do konkurencji.

Czytaj więcej

Numer bieżący

Przejdź do

Partnerzy

Reklama