Wydaje się, że Belgia, jako jeden z krajów europejskich o kulturze nieodbiegającej od pozostałych sąsiadów, a przy tym położona stosunkowo niedaleko naszego kraju, nie jest w stanie nas niczym zaskoczyć. Ponadto może ona wydawać się kulturowo znajoma dzięki swojej międzynarodowości. Belgia znajduje się pod wpływem wielu innych kultur europejskich, jako że Bruksela, jej stolica, jest uznawana za stolicę Europy i przyciąga przez to wielu urzędników oraz biznesmenów z całego kontynentu. 25% jej mieszkańców to obcokrajowcy. To tylko kilka powodów, dla których możemy uważać Belgię za znajomą i przyjazną. Mimo tego założenia, warto zapoznać się z kulturą tego kraju bliżej, aby lepiej zrozumieć naszych potencjalnych klientów, współpracowników czy partnerów biznesowych.

Klienci z różnych stron świata: Belgia

Opisanie belgijskiej kultury nie jest prostym zadaniem. Belgia to właściwie dwa narody – na północy mówiący po flamandzku, na południu po francusku (część walońska). Narody te znacząco różnią się między sobą pod względem kultury i co więcej, nie przepadają za sobą.

Różnice pomiędzy nimi można scharakteryzować następująco:

Niektórzy eksperci twierdzą, że kultura belgijska nie istnieje. Belgia jest miejscem dwukulturowym, o kulturach częstokroć charakteryzujących się przeciwnymi wartościami i rywalizujących ze sobą. Do największych różnic należy sposób, w jaki podejmuje się decyzje – na zasadzie konsensusu lub opierając się na zasadach hierarchii, czyli odgórnie. Warto o tym pamiętać i zastosować adekwatne podejście. Bez znaczenia, z którą kulturą przyjdzie ci obcować – z flamandzką czy walońską, obie docenią pragmatyzm, elastyczność oraz produktywność. Pewnie jak każdej innej nacji spodoba im się entuzjastyczne wyrażanie się o ich kraju. W przypadku Belgii dodatkowe punkty możemy zyskać dzięki pozytywnemu nastawieniu do Unii Europejskiej. Aczkolwiek, jak w wielu innych interakcjach, rozmowa o polityce może być zdradliwa, raczej doceńmy więc osiągnięcia Belgów na tle innych potęg międzynarodowych.

Podobni czy różni?

My postaramy się skupić na cechach, które są relatywnie uniwersalne dla wszystkich Belgów. W celu zrozumienia podobieństw i różnic między naszymi kulturami posłużymy się modelem kulturowym Erin Meyer, Culture Map. Pamiętajmy, że aby poznać odmienną kulturę należy zacząć od naszej własnej, gdyż sposób, w jaki widzimy przedstawiciela odmiennej kultury jest zawsze relatywny. Co zatem w Belgach przypomina nam nas samych?

Zarówno my, jak i Belgowie komunikujemy się w sposób bezpośredni. Daleko nam do Amerykanów, Niemców czy Holendrów, ale i tak cenimy jasny, precyzyjny i prosty przekaz, bez owijania w bawełnę. Nie tracimy czasu na szerokie zarysowanie kontekstu, szybko przechodzimy do rzeczy. Owszem, przekaz pozwalamy sobie czasem powtórzyć, jeśli zajdzie potrzeba doprecyzowania lub wyjaśnienia jakichkolwiek niedomówień, ale przeważnie przedstawiamy sytuację czarno na białym. Dzięki temu podobieństwu będzie nam zdecydowanie łatwiej komunikować się z Belgami. Nie będziemy mieć wątpliwości co do ich preferencji, rozmowa powinna przebiec naturalnie.

Kolejnym podobieństwem pomiędzy nami a Belgami jest nastawienie na zadania. Obie kultury wykazują tendencję w kierunku nastawienia na zadania, a nie na relacje, ale nie jest to mocna preferencja. Oznacza to, że w pewnym stopniu, zależnie od sytuacji, zarówno Belg, jak i Polak mogą poświęcić trochę czasu na poznanie rozmówcy i nawiązanie relacji, zanim przejdą do rzeczy. Polacy i Belgowie sprawiają wrażenie ciepłych, otwartych i sympatycznych. Kultury, które cechują się silniejszym nastawieniem na zadania mogą wydać się oschłe, zimne czy bardzo poważne. Dużo trudniej jest nam nawiązać relacje z taką osobą. W przypadku Belgów nie powinniśmy jednak mieć problemów, gdyż jesteśmy do siebie pod tym względem bardzo podobni.

Kolejnym podobieństwem między naszymi kulturami, co jest pośrednio związane z powyższymi cechami, jest podejście do czasu. Bezpośrednia komunikacja i nastawienie na zadania oznaczają także, że nie będziemy chcieli marnować cennego czasu. Punktualność jest ważna i ceniona w obu kulturach, agendy są przestrzegane, ważne jest także planowanie z góry i trzymanie się ustaleń. Linearne nastawienie do czasu oznacza także, że kultury te lubią się skupić na jednej rzeczy naraz, po czym przejść do kolejnej. Kultury z przeciwnego bieguna uważają za chaotyczne i źle zorganizowane. Dzięki takiemu podejściu przedstawiciele tych kultur wierzą, że są bardziej efektywni i są w stanie osiągnąć lepsze rezultaty. Dzięki temu podobieństwu spotkania, rozmowy i współpraca z Belgami będą przebiegały sprawniej.

Pozostałe 59% artykułu dostępne jest dla zalogowanych użytkowników serwisu.

Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę Kup dostęp do artykułu
Ulubione Drukuj

Zobacz również

Kiedy klient zaskakuje nas pytaniem i nie wiemy, co odpowiedzieć...

Kiedy klient zaskakuje nas pytaniem i nie wiemy, co odpowiedzieć...

Jako handlowcy jesteśmy zawsze blisko klienta, „na pierwszej linii frontu”. Większość z nas bardzo to lubi i nie wyobraża sobie nudnej biurowej pracy bez telefonów, spotkań, gaszenia pożarów i oczywiście dopinania umów z klientami. Sprawia to również, że jak mało kto jesteśmy narażeni na nowe i nieprzewidziane sytuacje. Radzenie sobie z zaskakującymi pytaniami jest wpisane w naszą pracę. Na szczęście jest to umiejętność, której – jak każdej innej – można się nauczyć. Poniżej znajdziesz kilka sposobów, które ci w tym pomogą.

Czytaj więcej

Jak przełamać początkową niechęć klienta do nas jako sprzedawcy?

Jak przełamać początkową niechęć klienta do nas jako sprzedawcy?

Na początku, aby przykuć uwagę klientów, wystarczyło mieć produkt. Kiedy na rynku pojawiło się już wystarczająco dużo towarów i usług powstał marketing. Należało być większym, głośniejszym i bardziej kolorowym, żeby wyróżnić się w tłumie. Na końcu, kiedy już większość firm krzyczała do klienta, trzeba było nauczyć się sprzedawać. Problem w tym, że dzisiaj jako klienci możemy czuć przeładowanie produktami, zagrywkami marketingowymi i samą sprzedażą. Niechęć do takich działań była tylko naturalną koleją rzeczy. Sprawdźmy, jak w trzech prostych krokach możemy ją przełamać.

Czytaj więcej

Przejdź do

Partnerzy

Reklama