„Klient ma zawsze rację” lub „Klient nasz pan” – to powiedzenie doskonale znane i wielokrotnie powtarzane w niejednej firmie. Jako że przez lata taka wieść niosła się po rynku, nie dziwmy się, że kontrahenci niejednokrotnie mają tendencję do puszenia się jak pawie. Oczywiście przy podejmowaniu decyzji zakupowej klient jest najważniejszy i ostatnie słowo zawsze należy do niego. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy pozwala sobie na zbyt wiele w trakcie rozmowy z handlowcem i przestaje go szanować, przekraczając zasady dobrego wychowania. Jak się wtedy zachować?

Kiedy klient przekracza granice dobrego wychowania w kontakcie z handlowcem

Najłatwiej byłoby pewnie powiedzieć, że gdy dochodzi do takiej sytuacji, to handlowiec nie powinien kontynuować rozmowy, bo z osobami, które przekraczają granice dobrego wychowania nie powinno się robić interesów. Co jednak w sytuacji, kiedy transakcja została już zawarta i jesteśmy na etapie utrzymywania relacji, rozmów pozakupowych lub być może stajemy przed szansą ponownej sprzedaży u, jak się do tej pory wydawało, dobrego klienta?

Okoliczności mogą być bardzo różne, ale skuteczne działania, jakie możemy podjąć w każdej z nich są takie same i jest ich kilka.

By jednak dokładniej wiedzieć, dlaczego opisane w dalszej części działania mają szansę przynieść pożądany skutek i sprawić, że klient wróci na odpowiednie tory dobrego wychowania, spójrzmy najpierw, skąd się bierze niewłaściwe zachowanie. Mechanizmy są dwa i są od siebie zależne:

1. Mamy dwa mózgi

Zacznijmy od tego, że w rzeczywistości mamy dwa mózgi. Może to brzmieć dziwnie, ale jest prawdziwe. Naszym życiem w zasadzie rządzi tzw. mózg gadzi wraz z układem limbicznym. To właśnie on odpowiada za skłonność do przekraczania granicy dobrego wychowania.

Drugi to tzw. mózg racjonalny, odpowiedzialny za sferę połączeń nerwowych, dzięki którym zachodzą procesy związane z myśleniem abstrakcyjnym i planowaniem. To dzięki niemu posługujemy się pismem, mową, rozwiązujemy życiowe i zawodowe problemy czy zachwycamy się dziełami sztuki.

Niestety, między mózgiem racjonalnym i gadzim toczy się nieustanna walka. Jako ludzie chcemy kierować się w życiu mózgiem racjonalnym i przez większość czasu właśnie to robimy. W sytuacjach stresogennych to mózg gadzi (jako starszy i pierwotny) często dochodzi jednak do głosu i... efekty wszyscy znamy.

Pozostałe 76% artykułu dostępne jest dla zalogowanych użytkowników serwisu.

Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę Kup dostęp do artykułu

Możesz też zobaczyć ten artykuł i wiele innych w naszym portalu Sprzedaz 24. Wystarczy, że klikniesz tutaj.

Ulubione Drukuj

Zobacz również

Jak utrzymać i budować relację z klientem bez spotkań fizycznych

Jak utrzymać i budować relację z klientem bez spotkań fizycznych

Ostatnie lata – tak, stwierdzenie „lata” ma już uzasadnienie! – pokazały nam, że tradycyjne fizyczne wizyty u klienta czy też spotkania gdzieś na „mieście” odchodzą do lamusa. Niezależnie od tego, czy zgodnie z polityką twojej firmy wróciłeś do osobistych spotkań z klientami, czy też świetnie odnajdujesz się w nowej, bardziej zdalnej rzeczywistości, mam dla ciebie serię porad, które pomogą ci utrzymać dobre relacje z obecnymi klientami, szukać nowych kontrahentów z twojego domowego biura i zachować równowagę pomiędzy pracą zdalną/hybrydową a życiem prywatnym.

Czytaj więcej

Handlowiec i klient w nowej rzeczywistości

Handlowiec i klient w nowej rzeczywistości

Ostatnie kilkanaście miesięcy ograniczania kontaktów i zacierania dystansu terytorialnego w biznesie miało ogromny wpływ na obszar sprzedaży. Część działań zespołów sprzedażowych została albo całkowicie wstrzymana, albo przeniosła się do świata online i wymagała wykorzystania form zdalnych. Pomimo trwającego obecnie powrotu do przynajmniej częściowego stanu sprzed pandemii, spora część kontaktów biznesowych, w tym procesów sprzedaży, pozostała w wygodnym, w wielu przypadkach dla obu stron, modelu zdalnym lub hybrydowym. Okazało się bowiem, że część klientów woli, oszczędzając zarówno czas, jak i pieniądze, pracować i kupować bez konieczności spotkań „twarzą w twarz” oraz związanych z nimi niekończących się podróży przedstawicieli sił sprzedaży. Zmiana ta uwypukliła jednak brak kompetencji niezbędnych do efektywnej „sprzedaży zdalnej” po stronie samych handlowców, którzy przyzwyczajeni do „tradycyjnego” modelu kontaktu i prowadzenia procesu sprzedaży, po chwilowym przestawieniu się na funkcjonowanie w środowisku online i wykorzystywanie nieznanych im dotychczas narzędzi, chcieli powrócić do tego co znane, lubiane i sprawdzone. Rzeczywistość jednak, a w zasadzie nowe przyzwyczajenie i wygoda detalistów sprawiły, że handlowcy zmuszeni zostali obecnie do nabycia nowych kompetencji i umiejętności, które nie tylko pozwolą im na funkcjonowanie w obecnych warunkach, ale też stale pogłębiane, na otwarcie się na klientów przyszłości, którzy być może będą oczekiwali współpracy tylko w świecie online.

Czytaj więcej

Przejdź do

Partnerzy

Reklama

Polityka cookies

Dalsze aktywne korzystanie z Serwisu (przeglądanie treści, zamknięcie komunikatu, kliknięcie w odnośniki na stronie) bez zmian ustawień prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez EXPLANATOR oraz partnerów w celu realizacji usług, zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Usługa Cel użycia Włączone
Pliki cookies niezbędne do funkcjonowania strony Nie możesz wyłączyć tych plików cookies, ponieważ są one niezbędne by strona działała prawidłowo. W ramach tych plików cookies zapisywane są również zdefiniowane przez Ciebie ustawienia cookies. TAK
Pliki cookies analityczne Pliki cookies umożliwiające zbieranie informacji o sposobie korzystania przez użytkownika ze strony internetowej w celu optymalizacji jej funkcjonowania, oraz dostosowania do oczekiwań użytkownika. Informacje zebrane przez te pliki nie identyfikują żadnego konkretnego użytkownika.
Pliki cookies marketingowe Pliki cookies umożliwiające wyświetlanie użytkownikowi treści marketingowych dostosowanych do jego preferencji, oraz kierowanie do niego powiadomień o ofertach marketingowych odpowiadających jego zainteresowaniom, obejmujących informacje dotyczące produktów i usług administratora strony i podmiotów trzecich. Jeśli zdecydujesz się usunąć lub wyłączyć te pliki cookie, reklamy nadal będą wyświetlane, ale mogą one nie być odpowiednie dla Ciebie.