Jak zmieniać swoje nawyki?

Tylko on-line nr 28/2020

Na ścianie w szatni jednego z najlepszych zespołów koszykarskiej ligi NBA wisi cytat: „Gdy wszystko zdaje się nieskuteczne, idę popatrzeć na pracę kamieniarza sto razy uderzającego w skałę, na której nie pojawia się nawet drobna rysa. Ale za sto pierwszym uderzeniem kamień pęka na dwoje, a ja wiem, że nie ostatni cios to sprawił, lecz wszystkie, które nastąpiły przed nim”. To według mnie bardzo obrazowa definicja nawyku. Nawyku, czyli czynności, którą wykonujemy w sposób powtarzalny, wręcz automatycznie.

Często wmawiamy sobie, że sukces wymaga bardzo dużych działań, a poprawienie czegoś tylko o 1% jest praktycznie niedostrzegalne. W dłuższej perspektywie czasu wygląda to jednak zupełnie inaczej. Prosty przykład matematyczny: jeśli handlowiec potrafiłby poprawiać swoją wydajność o jeden procent dziennie przez rok (tylko o jeden 1%!), to na koniec będzie 37 razy lepszy w stosunku do poziomu, z jakiego zaczął. Gdyby jednak pogarszał swoją pracę o 1%  dziennie, to po roku doszedłby praktycznie do zera i pewnie już nie pracowałby w danej firmie. Nawyki są tym cennym procentem na drodze do samodoskonalenia się.

1% lepiej dziennie przez rok: 1,01365 = 37,78

1% gorzej dziennie przez rok: 0,99365 = 0,03

Zwycięzcy i przegrani mają te same cele

Brzmi to okrutnie, lecz taka jest prawda. Jedni i drudzy dążą do tego samego, ale wygrywa tylko jedna grupa. Rezultat końcowy jest efektem wcześniejszych działań, które są powtarzalne i wydają się nic nie wnosić. Handlowcy oczekują często, by ich postępy były liniowe i irytują się, jak nieefektywne wydają się być wprowadzane drobne zmiany w ciągu pierwszych dni, tygodni czy miesięcy. Mają wrażenie, że zmierzają donikąd. To jedna z głównych trudności w nabywaniu trwałych nawyków. Wiele osób, nie widząc szybkiego, mierzalnego rezultatu, postanawia przestać stosować jakieś działanie, twierdząc, że nie przynosi ono skutku. Gdy takie podejście się ugruntuje, łatwo odpuszczają na dobre. Sytuacja jest jednak zupełni odwrotna: wygrywa ten, kto nie utracił zdolności do ciągłego doskonalenia się i komu udaje się wytrwale pracować, by na koniec wszyscy zobaczyli spektakularny efekt.

Pozostałe 81% artykułu dostępne jest dla zalogowanych użytkowników serwisu.

Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę Kup dostęp do artykułu
Ulubione Drukuj

Zobacz również

Jak podejście handlowca wpływa na podejście klienta

AS_30_70.jpg

– Ile to jeszcze potrwa? I po co ja się na to zgodziłam? – zastanawia się Monika, słuchając monotonnego głosu sprzedawcy. Próbuje sobie przypomnieć, jak się znalazła na tej rozmowie. No tak: ta hostessa przed sklepem była taka ujmująca... Pojawiła się znikąd z tym swoim uśmiechem, energią, zapałem i zaproszeniem na kawę. – Na kawę? – zdziwiła się Monika, przerywając na chwilę swój spacer po wielkiej galerii handlowej. Zerknęła na zegarek – tak, to już południe, jej pora na dawkę kofeiny. I mimo że zazwyczaj w takich sytuacjach odmawia, bo nie lubi być do niczego namawiana, tym razem niemal automatycznie odpowiedziała: – Tak, chętnie posłucham waszej oferty... Co się wydarzyło? Dlaczego tak odpowiedziała? Monika analizuje tę sytuację, patrząc na ulotkę, którą przewraca przed nią sprzedawca, jakże inny pod względem charakteru od osoby, która ją tu zaprosiła...

Czytaj więcej

W rozwój jakich umiejętności zainwestować, by być konkurencyjnym na zmieniającym się dynamicznie rynku?

AS_29_71.jpg

Rynek pracy, zwłaszcza teraz, to papierek lakmusowy gospodarki. Przez ostatnie lata mogliśmy obserwować niezwykłą wręcz dynamikę zachodzących na nim zmian, które w okresie pandemii COVID-19 jeszcze przyspieszyły. Te ostatnie i niespodziewane wymusiły na królujących na nim dotychczas pracownikach, szybką reakcję i refleksję, dotyczącą umiejętności, które są obecnie niezbędne do utrzymania dotychczasowego zatrudnienia i dalszego rozwoju oraz umacniania własnej pozycji. W jakie umiejętności należy zatem inwestować obecnie, by zachować i stale wzmacniać swoją pozycję na rynku?

Czytaj więcej

Efekt aureoli i efekt diabelski w sprzedaży

AS_29_66.jpg

Czy tego chcemy, czy nie, nie możemy przestać myśleć. Bardzo często, nie zdając sobie z tego sprawy, w czasie kilku sekund wydajemy osądy. W sprzedaży takie procesy zachodzą codziennie w nieskończonych ilościach, dlatego przyjrzyjmy się dwóm popularnym efektom związanym z poznawaniem nowych osób i rzeczy.

Czytaj więcej

Przejdź do

Partnerzy

Reklama