Wiele osób pragnących odnieść sukces narzeka na brak czasu i przeciążenie pracą. Wynika to z tego, że pracujemy za dużo, a efektów jakoś nie widać. Badania wykazują, że wykorzystujemy swój potencjał w 30–40%. Większość naszego czasu i energii ulega marnotrawstwu.

Skuteczna sprzedaż polega na...

Autentyczności! Wiele osób twierdzi, że do sprzedaży się nie nadaje. Niezależnie od tego, co sprzedajesz – musisz być w tym autentyczny. Skuteczna sprzedaż to również dyscyplina i zaangażowanie. Tysiące kilometrów spędzonych za kółkiem, godziny rozmów z klientami, budowanie relacji, rozpoznawanie rynku. Każdy może być skuteczny, ale nie wystarczy zaklinanie rzeczywistości i karmienie się pozytywnym myśleniem, tu trzeba faktycznie wyjść do klienta. Tylko tyle albo aż tyle.

Najtrudniejszy moment w dotychczasowej karierze?

Po roku działalności na własny rachunek zabrakło mi na ZUS. Początkowo szło dobrze. Zdecydowałam się odejść z korporacji, gdzie dobrze zarabiałam i miałam mocną pozycję, aby założyć firmę i działać samodzielnie. Chociaż rodzina i znajomi uważali, że oszalałam, byłam podekscytowana. Chciałam spróbować. Jedyną osobą, która wspierała mnie w tej decyzji, był mój partner.

Rzuciłam się w pogoń za klientem, chodziłam na spotkania network-ingowe, wykorzystałam stare znajomości. Szybko dostałam pierwsze zlecenia i poczułam wielką ulgę. Z dzisiejszej perspektywy uważam, że początki były łatwe. Kiedy zaczęłam występować w roli trenera sprzedaży, nie było mi trudno przekonać klientów, ponieważ najpierw kontaktowałam się z tymi, którzy mnie znali, wiedzieli, że byłam handlowcem, menedżerem, znali moje osiągnięcia. Byłam wiarygodna.

Dobra passa nie trwała jednak długo. W pewnym momencie zamarzył mi się własny dom. Szukanie odpowiedniego miejsca, negocjowanie, urządzanie – firma zeszła na dalszy plan, więc problemy były tylko kwestią czasu. Kiedy ktoś zadzwonił, to oczywiście brałam się do pracy. Niemniej sama nie angażowałam się w rozwój firmy, miałam nadzieję, że „samo się sprzeda”. W końcu nadszedł dzień, kiedy musiałam poprosić znajomego: „Pożycz mi na ZUS”.

Dostęp możliwy dla zalogowanych użytkowników serwisu. Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę

Zobacz również

Chcesz dołączyć do elity handlowców? Polub słowo NIE

AS_26_78.JPG

Wspierając handlowców jako mentor w ich rozwoju zawodowym, często jestem pytany: „które umiejętności powinienem rozwijać w pierwszej kolejności, aby zostać liderem sprzedaży?”. Początkowo miałem trudności z odpowiedzią na to pytanie, ale teraz niezmiennie odpowiadam: „Jeśli chcesz szybko dołączyć do 20% elity handlowców, która realizuje 80% obrotów w firmie, musisz polubić słowo NIE i nauczyć się je stosować”.

Czytaj więcej

Wspomnienia sprzedawcy: Błędy, przez które nieoczekiwanie tracimy klientów

AS_26_72.jpg

Prezentujemy cykl artykułów opartych na wspomnieniach Dawida – doradcy pośrednictwa finansowego. Opisując case study z różnych etapów jego kariery, pokazujemy techniki i patenty, które pomogły mu odnieść sukces w sprzedaży. Część 8: Jakich błędów unikać na różnych etapach sprzedaży, aby nie stracić klienta?

Czytaj więcej

"Szefie, jest taka sprawa..." Jak rozmawiać z szefem o podwyżce/awansie?

AS_26_68.png

Jakakolwiek interakcja między szefem a pracownikiem daje szansę na wzajemne zrozumienie tylko wtedy, gdy przełożony jest właściwą osobą na właściwym stanowisku (zaskakujący jest fakt, że jest to rzadkością), a i podwładny prezentuje profesjonalne podejście. Co to oznacza w praktyce?

Czytaj więcej

Numer bieżący

Przejdź do

Partnerzy

Reklama