Od tego, czy dotrzemy do klienta w dobrym nastroju wiele zależy: może nas odebrać jako profesjonalistów lub nie. Może pomyśleć, że jest między nami chemia lub nie. Może czuć się dobrze zrozumiany lub nie. Może chcieć spotkać się ponownie... lub nie.

Pierwsze spotkanie sprzedażowe - nastrój się odpowiednio i zdobądź nowego klienta!

Po pierwsze – dobre nastawienie

Jedna z reguł profesora Roberta Cialdiniego mówi o tym, że lubimy tych, którzy nas lubią. Cudze pozytywne nastawienie do naszej osoby odbieramy podskórnie i chętniej odpłacamy większym kredytem zaufania.

Jeśli na spotkaniu klient poczuje, że mu nie ufamy lub mamy go za osobę, która nie zna się na rzeczy, nie zechce mieć z nami więcej do czynienia. Nawet jeśli tak jest, jeśli nasza wiedza przerasta wiedzę klienta, jeśli ma on tylko nikłe pojęcie o przedmiocie naszej rozmowy, nie powinien się z tego powodu poczuć zażenowany. Kto chciałby się częściej skazywać na kontakt z osobą, przy której czuje się głupcem? Pomyślmy sobie, że osoba, z którą się spotkamy, musi być profesjonalistą, skoro zaszła tak daleko – zarządza danym departamentem, kieruje ludźmi, jest właścicielem przedsiębiorstwa. Zasługuje na podziw i szacunek. Jeśli nawet przyjdzie nam ją w jakimś zakresie „oświecić”, róbmy to delikatnie i z pozycji równości.

Zastanówmy się też, czy nie ma w nas jakichś uprzedzeń, które mogłyby zaburzyć nasz stosunek do klienta. Może zdziwiliśmy się, gdy po wygooglowaniu jego nazwiska okazało się, że to „dwudziestoparoletni młokos”? Albo już od razu czujemy, że rozmowa nie będzie profesjonalna, bo dyrektorem technicznym, z którym mamy się spotkać, jest kobieta? Jak przebiegnie nasza rozmowa, jeśli nie wyrzucimy z głowy tych łatek, które już zdążyliśmy mu przypiąć, choć jeszcze nawet nie doszło do spotkania?

Każdy klient jest człowiekiem. Chce być wysłuchany, szanowany i mieć poczucie bezpieczeństwa w kontaktach biznesowych. Naszą rolą jest mu to zapewnić. Nie wybierajmy się do nowego klienta bez myślenia o nim w sposób pozytywny.

Po drugie – odpowiednie przygotowanie

Rozmowa będzie przebiegać lepiej, jeśli będziemy do niej dobrze, merytorycznie przygotowani. Zrobi to wrażenie na kliencie i oszczędzi jego czas na przedstawianie informacji, które moglibyśmy łatwo zdobyć sami. Przejrzyjmy stronę internetową klienta oraz jego profile społecznościowe. Zobaczmy o czym pisze, czym się chwali, jakie produkty rozwija. Pozwoli nam to zadać bardziej celne pytania i przedstawić swoją ofertę w wartościowym kontekście.

Dobrze jest, prócz samej firmy, poznać lepiej jej bezpośrednie otoczenie, ważnych klientów i konkurentów. A niekiedy też i samą branżę, jeśli jest dla nas nowa. Firmy zajmujące się transportem, szkoleniami, doradztwem, ubezpieczeniami i wiele innych mają klientów z bardzo wielu branż. Dobrze jest wiedzieć, co kształtuje sytuację na danym rynku, jaka jest obecnie jego kondycja i wyzwania. To nie tylko pozwoli nam być lepszym partnerem do rozmów z nowym klientem, ale też rozsądniej przygotować warunki oferty, zabezpieczając lepiej interes naszej firmy.

Pozostałe 59% artykułu dostępne jest dla zalogowanych użytkowników serwisu.

Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę Kup dostęp do artykułu

Możesz też zobaczyć ten artykuł i wiele innych w naszym portalu Sprzedaz 24. Wystarczy, że klikniesz tutaj.

Ulubione Drukuj

Zobacz również

Słowo pisane w erze TikToka ‑ jak dopasować treść do przekazu?

Słowo pisane w erze TikToka - jak dopasować treść do przekazu?

Czy przy rosnącej popularności TikToka i materiałów wideo jest jeszcze miejsce na słowo pisane? Oczywiście, że tak, pytanie tylko: w jakiej formie? Wymagania dotyczące treści rosną, a przebicie się z chwytliwym hasłem nie zapewnia pierwszego miejsca wśród konkurencji. Coraz więcej odbiorców stawia na przeżycia, doświadczenia i zaangażowanie, ale czy kreowanie treści pod te wymagania gwarantuje sukces?

Czytaj więcej

Chcieć to móc?

Chcieć to móc?

Kiedy jeden mówi, że nie da rady czegoś zrobić, a drugi, że da się to zrobić – obaj mają rację. Jest to słynna sentencja, którą przypisuje się jednemu z wizjonerów, Henry’emu Fordowi. On sam uwierzył w to, że umożliwi jak największej liczbie osób dostęp do samochodu spalinowego, a my? Mamy podobne cele w swojej karierze i życiu? Jeśli tak, to czy nastawienie do ich zdobycia ma znaczenie?

Czytaj więcej

Przejdź do

Partnerzy

Reklama

Polityka cookies

Dalsze aktywne korzystanie z Serwisu (przeglądanie treści, zamknięcie komunikatu, kliknięcie w odnośniki na stronie) bez zmian ustawień prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez EXPLANATOR oraz partnerów w celu realizacji usług, zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Usługa Cel użycia Włączone
Pliki cookies niezbędne do funkcjonowania strony Nie możesz wyłączyć tych plików cookies, ponieważ są one niezbędne by strona działała prawidłowo. W ramach tych plików cookies zapisywane są również zdefiniowane przez Ciebie ustawienia cookies. TAK
Pliki cookies analityczne Pliki cookies umożliwiające zbieranie informacji o sposobie korzystania przez użytkownika ze strony internetowej w celu optymalizacji jej funkcjonowania, oraz dostosowania do oczekiwań użytkownika. Informacje zebrane przez te pliki nie identyfikują żadnego konkretnego użytkownika.
Pliki cookies marketingowe Pliki cookies umożliwiające wyświetlanie użytkownikowi treści marketingowych dostosowanych do jego preferencji, oraz kierowanie do niego powiadomień o ofertach marketingowych odpowiadających jego zainteresowaniom, obejmujących informacje dotyczące produktów i usług administratora strony i podmiotów trzecich. Jeśli zdecydujesz się usunąć lub wyłączyć te pliki cookie, reklamy nadal będą wyświetlane, ale mogą one nie być odpowiednie dla Ciebie.