Od kogo kupujemy, czyli atrybuty skutecznego sprzedawcy

Karol Froń   As Sprzedaży 12/2017 Tylko on-line

W Polsce wizerunek sprzedawcy wciąż nie jest najlepszy. Kojarzy się z cinkciarzem stojącym na rogu ulicy w ciemnym prochowcu, który nagabuje, a często także oszukuje ludzi. Albo z domokrążcą oferującym odkurzacze, które wciągają wszystko i wszędzie. Jest też sprzedawca, który stoi w sklepie i jedyne co potrafi z siebie wydusić, to: „W czym mogę pomóc?”, choć często wygląda tak, jakby to jemu trzeba było udzielić pomocy.

W badaniu hierarchii prestiżu zawodów z 2013 r. przeprowadzonego przez CBOS wynika1, że sprzedawca zajmuje 20. miejsce na 30 i cieszy się wysokim uznaniem 53% badanych. Dla porównania sprzątaczkę za prestiżowy zawód uznało 57% badanych, pielęgniarkę 78%, a murarza 81%. Trudno być dziś sprzedawcą w Polce, kiedy to utarł się pogląd, że jeśli nie masz konkretnych kwalifikacji ani umiejętności, to powinieneś iść pracować w sprzedaży, bo tam nie musisz nic umieć, wszystkiego możesz się nauczyć. I choć to najczystsza prawda, że jeśli tylko będziesz chciał się nauczyć i nie zrazisz się porażkami, to osiągniesz w tej pracy sukces, to jednak wielu ludzi rezygnuje, ponieważ nie są w stanie poradzić sobie z odrzuceniem, krytyką, niepowodzeniami.

Dostęp możliwy dla zalogowanych użytkowników serwisu. Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę
Drukuj

Zobacz również

Polecamy

Archiwum